Skip to content
Strona Najlepsze Ranking funkcjonuje w oparciu o działania czytelników. Jeśli kupisz produkt za pośrednictwem linka umieszczonego na naszej stronie, może to oznaczać otrzymanie przez nas prowizji. Dowiedz się więcej.
niebieski Fitbit Sense na drewnianym stole obok rośliny
Home » Recenzja Fitbit Sense | Test i Opinie

Recenzja Fitbit Sense | Test i Opinie

    Fitbit Sense to nowa linia od firmy specjalizującej się w śledzeniu aktywności, a jednocześnie próba zmiany tożsamości Fitbit na markę zdrowotną.

    O ile model Sense wygląda jak kolejny smartwatch Fitbit, to w istocie jest to źródło informacji o zdrowiu, wyposażone w czujniki zaprojektowane w taki sposób, aby umożliwić wgląd w funkcjonowanie ciała i umysłu.

    To niewątpliwy przełom w zakresie technologii akcesoriów elektronicznych oraz tego, co mogą zaoferować – Model Sense zawiera więcej sensorów, a tym samym dostarcza więcej danych o zdrowiu niż Fitbit Versa 3, Fitbit Charge 4 oraz Fitbit Inspire 2.

    Jednocześnie urządzenie to było dla nas jednym z najtrudniejszych do oceny. Fitbit Sense jest hamowany przez ograniczenia prawne i regulacyjne, co powoduje, że ma duży potencjał danych, ale gorzej z ich analizą. Poza tym błędy w oprogramowaniu, powolny interfejs i zależność od miesięcznej subskrypcji sprawiają, że nasza rekomendacja nie jest bezdyskusyjna.

    Jest mimo to wiele powodów, dla których pokochasz Fitbit Sense i uwzględniliśmy je w naszej ocenie. W tych dziwnych czasach, zegarek oferuje najbardziej kompletny obraz Twojego zdrowia oraz ogólnej kondycji. Oto nasza recenja modelu Fitbit Sense.

    Fitbit Sense: Cena, konkurenci i kontekst

    Fitbit Sense obok Apple Watch series 6

    Fitbit Sense to najdroższe urządzenie tego producenta, które kosztuje ok. 1300 złotych. To cena zasadniczo wyższa od identycznego pod względem fizycznym modelu Versa 3 (ok. 900 złotych), w którym brak czytnika EKG oraz danych na temat poziomu stresu i temperatury ciała.

    Fitbit Sense jest tańszy od Galaxy Watch 3 oraz Apple Watch serii 6 – modeli z wbudowanym EKG, natomiast jest droższy od Apple Watch SE, który podobnie do modelu Versa posiada tylko podstawowe funkcje dotyczące zdrowia.

    Fitbit Sense: Wzornictwo

    mężczyzna z niebieskim Fitbit Sense na nadgarstku

    • Elegancki i zaokrąglony
    • Unisex i z wymienialnymi paskami
    • Duży 1,58-calowy wyświetlacz
    • Nieliczne problemy w funkcjonowaniu oraz irytujące podnoszenie nadgarstka

    Fitbit Sense ma taką samą obudowę, co Fitbit Versa 3 i jest to dość skromne wzornictwo.

    Kolory (czarny i waniliowy) jednych mogą zachwycać, na innych nie zrobią szczególnego wrażenia.

    Ekran to duży, 1,58-calowy wyświetlacz, który udało się zmieścić w kopercie o wymiarach 40,5 x 40,5 mm. Charakteryzuje go wyraźna i ostra rozdzielczość 360 x 360 pikseli, tak więc trudno narzekać na jakość w tym konkretnym aspekcie.

    Rozmiar zegarka sprawia, że jest on odpowiedni dla obu płci (unisex). Śmiemy twierdzić, że sprawdzi się nawet u posiadaczy smukłych nadgarstków.

    Zegarek ma paski (opatentowane) do szybkiej wymiany, dzięki którym można łatwo dostosować wygląd do własnych preferencji.

    Fitbit Sense to urządzenie z ekranem dotykowym zaopatrzone w jeden przycisk umiejscowiony po lewej stronie, który pełni funkcję przycisku home. Nie za bardzo radziliśmy sobie z tym rozwiązaniem, gdyż przycisk znajduje się zbyt nisko pod ramką zegarka i najpewniej po złej stronie dla osób noszących zegarek na lewym nadgarstku.

    Przesuwając palcem po ekranie w różnych kierunkach uzyskujemy dostęp do różnych informacji. Przyzwyczajenie się do obsługi urządzenia wymaga trochę nauki i prawdę mówiąc, w ciągu trzech tygodni testów nigdy nie skorzystaliśmy z widgetów pogody czy podstawowych statystyk (dostęp do których uzyskuje się po przesunięciu palca w górę).

    kobieta pokazująca tarczę zegarka Fitbit Sense

    Sposób działania ekranu dotykowego modelu Sense, podnoszenie nadgarstka czy nawigacja w systemie operacyjnym są poniżej standardu, którego oczekiwalibyśmy po smartwatchu w 2021 roku. Okazuje się, że uniesienie nadgarstka nie zawsze wybudza wyświetlacz zegarka, w rezultacie może się zdarzyć, że będziesz spoglądał na czarny ekran.

    Kiedy korzystaliśmy z trybu ekranu Always-on (co skraca czas działania baterii do mniej niż dwóch dni), przy niektórych ułożeniach ręki ekran główny nie wyłączał się z trybu oszczędnego zużycia energii, a tym samym nie reagował na dotyk.

    Przesuwając palcem po ekranie w lewo lub w prawo przeglądasz menu poziomo, z kolei przesunięcie palcem w dół wyświetla widgety i dzienne statystki. Zdarza się, że zegarek reaguje dopiero po pewnym czasie, a Ty zastanawiasz się, czy ruch palca został w ogóle zarejestrowany.

    Ogólnie doświadczyliśmy paru usterek i zawieszeń, a całościowo urządzenie było dość powolne. O ile nie ma wątpliwości, że Fitbit Sense to ekscytująca innowacja, to jako smartwatch wypada słabo.

     

    Fitbit Sense: Funkcje zdrowotne

    • Rozpoznanie stresu
    • Solidne dane na temat temperatury ciała
    • Szeroki zakres danych surowych dla użytkowników Premium

    Wiemy już, że zegarkowi Fitbit Sense daleko jest do idealnego smartwatcha, ale co z jego funkcjami zdrowotnymi?

    Okazuje się, że Fitbit Sense to istna bestia, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę jego możliwości śledzenia parametrów zdrowotnych. Jest tego całe mnóstwo, więc każdej funkcji przyjrzymy się oddzielnie.

    Elektrokardiogram (EKG)

    W założeniu Fitbit Sense ma być w stanie dokonywać pomiarów EKG, z tym, że funkcja ta będzie uruchomiona dopiero w połowie października. W związku z tym, niniejszą część recenzji zaktualizujemy zaraz po tym, jak sami skorzystamy z elektrokardiogramu i będziemy mogli podzielić się wrażeniami.

    Zegarek informuje również o zbyt wysokim bądź niskim tętnie, co może być objawem arytmii serca. Na szczęście, podczas naszych testów nie doświadczyliśmy tego typu alertu.

    Pomiar stresu i czujnik aktywności elektrodermalnej (EDA)

    czujnik Fitbit pokazujący pomiar naprężenia i system czujników

    Jedną z głównych funkcji modelu Sense jest jego zdolność do monitorowania stresu.

    Dzieje się to na dwa sposoby. Po pierwsze, zegarek wykorzystuje pomiar tętna do kalkulacji dziennego poziomu stresu, ale można również dokonać doraźnego pomiaru, wykorzystując czujnik aktywności elektrodermalnej (EDA). To jedyny smartwatch, który posiada taki czujnik, natomiast sposób jego zastosowania jest nietypowy.

    Ponadto, w aplikacji dostępne są instruowane sesje uważności EDA.

    Ogólnie rzecz ujmując, indeks stresu uznaliśmy za interesujący, niemniej jednak trochę nieprzejrzysty.

    Na początku naszego testu otrzymaliśmy wyniki niskie, co oznacza bycie pod wpływem stresu. Mimo to, tak naprawdę nie czuliśmy napięcia ani na poziomie mentalnym, ani fizycznym. Na szczęście, można dodać własną informację na temat swojego samopoczucia i być może właśnie ta opcja pomogła „wyszkolić” czujnik, gdyż nasz wynik szybko powrócił do poziomu ok. 80 na możliwe 100 punktów.

    Wskaźnik stresu jest wypadkową trzech elementów: reakcji serca (poprzez obserwację naturalnych zmagań serca czy odstępstw od normalnego tętna), równowagi w podejmowanym wysiłku (czy wystarczająco dużo ćwiczyłeś) oraz charakterystyki snu. Aby móc spojrzeć na każdą z tych składowych z osobna, należy wykupić subskrypcję Premium.

    Fitbit Sense szacuje poziomu stresu w oparciu o sygnały biologiczne, a zatem stres w tym przypadku nie musi mieć związku ze zdrowiem psychicznym. Może być natomiast wynikiem przetrenowania, nadmiernego imprezowania (jeśli tylko) albo po prostu zmęczenia – podobnie jak w przypadku rozwiązań użytych przez firmę Garmin.

    Poziom stresu częściowo kalkulowany jest w oparciu o jakość snu, którego ocena naszym zdaniem wypada w tym urządzeniu dość surowo. Wiąże się to z kolei z ryzykiem dodatkowego podwyższenia napięcia, które możemy odczuć na widok zaniżonego indeksu snu.

    aplikacja do zarządzania stresem Fitbit sense

    Aby uzyskać wyniki dotyczące poziomu stresu należy spać w zegarku i nosić go przez większość dnia. Jeśli zapomnisz założyć Fitbit i przez większą część dnia przeleży on gdzieś na półce, nie otrzymasz niestety żadnego wyniku.

    Drugim elementem zarządzania stresem za pomocą tego urządzenia jest wykorzystanie prowadzonych sesji uważności (z ang. mindfulness) EDA dostępnych w aplikacji Fitbit.

    O ile test EDA wykonywany jest przez czujnik zegarka, to informacje uzyskane w drodze pomiaru dostępne są właśnie w aplikacji – w sekcji Mindfulness.

    To dwuminutowy test, który wymaga umiejscowienia dłoni na zegarku do momentu, aż wibracja urządzenia zakomunikuje nam, że pomiar został ukończony.

    Wyniki testu obejmują przegląd Twojego tętna na początku i na końcu oraz liczbę reakcji EDA zarejestrowanych w ciągu 2 minut. Teoretycznie, im więcej reakcji zostało odnotowanych na Twojej skórze, tym bardziej jesteś spięty.

    Możesz również poddać się dłuższej prowadzonej sesji medytacji, wykorzystując czujnik EDA w trakcie jej trwania.

    Ponieważ podczas naszych testów nie czuliśmy się specjalnie zestresowani, instynktownie ignorowaliśmy dane z pomiarów, zamiast podjąć w oparciu o nie jakiekolwiek działania. Niemniej, uważamy, że w sytuacji, gdy czujesz się przytłoczony, warto skorzystać z informacji podsuwanych przez Fitbit, żeby lepiej zarządzać swoim samopoczuciem.

    Podsumowując, podoba nam się, że Fitbit uzupełnił swoje funkcjonalności o pomiar poziomu stresu. Ci, którzy lubią medytować, najpewniej uznają czujnik EDA za niezwykle użyteczny. My jednak nie jesteśmy w pełni przekonani, że funkcja ta pozwala nam dowiedzieć się czegoś o sobie. Inni z kolei mogą być przeciwnego zdania i docenić rolę EDA w radzeniu sobie ze stresem.  Na pewno podoba nam się praktyczność rozwiązań Fitbita w porównaniu do funkcji raczej pasywnego śledzenia w przypadku konkurencyjnych urządzeń.

     

    Temperatura, częstość oddychania, zmienność rytmu serca (HRV)

    różne funkcje aplikacji do pomiaru stanu zdrowia Fitbit Sense

    O ile mocną stroną modelu Sense są dane, to duża część z nich znajduje się w panelu nawigacyjnym Health Metrics, który dostępny jest tylko dla użytkowników Premium.

    W czasach globalnej pandemii nowego znaczenia nabiera fakt, że Fitbit Sense daje wgląd do ogólnego stanu naszego zdrowia.

    Panel nawigacyjny Health Metrics prezentuje następujące dane:

    • Temperatura ciała (dostępna również bez subskrypcji Premium)
    • Tętno spoczynkowe (dostępne również bez subskrypcji Premium)
    • Zmienność rytmu serca (HRV)
    • Częstość oddychania
    • Nasycenie tlenem

    Wprawdzie są to świetne funkcje, jednak istnieje ryzyko, że nadmiar informacji z urządzenia podważy jego użyteczność.

    Fitbit w swoim projekcie badawczym dotyczącym COVID wykazał, że na podstawie dostępnych danych można zidentyfikować początkowe objawy choroby (nie tylko COVID-a). Niemniej jednak urządzenie nie może i nie postawi dla Ciebie diagnozy. Dane są pod ręką, ale ich interpretacja należy do Ciebie.

    Wprowadzony przez Fitbit Sense pomiar temperatury ma szansę być uznanym za naszą ulubioną funkcję, a to dlatego, że jest najłatwiejsza do zrozumienia.

    telefon wyświetlający funkcję odczytu temperatury skóry w Fitbit Sense

    Przez pierwsze trzy dni Fitbit ustanawia charakterystyczny dla Ciebie punkt odniesienia. W związku z tym, że każdy z nas ma typową dla siebie temperaturę ciała, mechanizm ten pozwala rozróżnić między kimś z normą w okolicach 35 czy 37 stopni. Następnie, podczas snu, urządzenie sprawdza, czy jesteś powyżej czy poniżej ustanowionego wzorca. Dyskretne zmiany temperatury wyświetlane są w kolorze białym, podczas gdy większe odstępstwa od normy sygnalizowane są w innych kolorach.

    Można również samodzielnie zmierzyć sobie temperaturę i wprowadzić ją do urządzenia, ustanawiając w ten sposób wyżej wspomniany punkt odniesienia.

    Poniżej zobaczysz wykresy tętna spoczynkowego, zmienności rytmu serca oraz nasycenia tlenem.

    Chociaż uważamy się za wnikliwych obserwatorów technologii dotyczącej zdrowia, nawet my mieliśmy problemy ze zrozumieniem prezentowanych danych.

    Fitbit niestety nie analizuje i nie podpowiada, co dostarczane dane dla Ciebie oznaczają. Podczas testów nasza zmienność rytmu serca była wysoka (to samo pokazywał Apple Watch), ale co to tak naprawdę oznacza? Tego już się nie dowiedzieliśmy.

    To samo dotyczyło wyników pomiarów częstości oddychania, tętna spoczynkowego i nasycenia tlenem, które w naszym przypadku były dość stabilne.

    Zdajemy sobie sprawę z tego, że podwyższone tętno spoczynkowe może oznaczać, że coś jest nie tak. Niemniej jednak, o ile podwyższone informuje o nieprawidłowościach? Również w odniesieniu do wyżej wspomnianych zmian HRV – czy to, co widzimy jest normalne? Wszystko to rodzi więcej pytań niż odpowiedzi.

    Jeśli chcesz mieć dostęp do dużej ilości danych o sobie na jednym urządzeniu, Fitbit Sense jest niezastąpiony. Powinniśmy również dodać, że funkcje z tej sekcji są dostępne tylko dla użytkowników Premium, z czego oczywiście nie musisz korzystać.

    Jeśli natomiast samo czytanie o zmienności pracy serca, częstości oddychania czy standardowej temperaturze ciała powoduje u Ciebie znudzenie, to wiedz, że spokojnie obędziesz się bez tego urządzenia.

     

    Fitbit Sense: Monitorowanie snu

    zrzuty ekranu funkcji śledzenia snu w aplikacji Fitbit Sense

    • Świetne monitorowanie snu
    • Wrażenia podobne do tych z modeli Charge 4 i Versa
    • Monitorowanie poziomu tlenu podczas snu

    Od paru lat to właśnie sen jest mocną stroną firmy Fitbit, a monitorowanie snu pozostaje najlepszym w branży. Jednak model Sense nie ma zbyt wiele nowego do zaoferowania w tym zakresie w porównaniu ze znacznie tańszym modelem Charge 4.

    Wraz z subskrypcją Premium uzyskujesz dostęp do takich informacji, jak długość czy fazy snu, tętno podczas snu (wraz z udziałem snu poniżej tętna spoczynkowego) oraz szacunkową zmianę poziomu natlenienia krwi. Wszystkie te składowe decydują o pojedynczym parametrze opisującym jakość snu, tzw. indeksie snu (z ang. sleep score).

    W naszej odczuciu Fitbit jest surowym arbitrem jakości snu. Każdej nocy nasz sen był oceniany jako niespokojny, tylko dlatego, że przebudziliśmy na 10 minut, czego i tak nie pamiętaliśmy.

    Z drugiej strony, warto docenić fakt, że jest to urządzenie niezwykle wrażliwe na skutki zarwanych nocy czy konsumpcji alkoholu oraz ich wpływu na tętno podczas snu.

    W rezultacie, o ile łatwo jest uzyskać słaby indeks snu, to jednak można skoncentrować się na działaniach naprawczych – na przykład parę dni z rzędu chodzić wcześniej spać, nie pić alkoholu przed snem czy zapewnić odpowiednią higienę snu.

    Zwykle śledzenie snu przebiega bez zarzutu. Zdarzają się jednak wpadki, choćby taka, że udało nam się zarejestrować dodatkowe 3 godziny snu, kiedy zdjęliśmy zegarek i poszliśmy pod prysznic. To coś, co wcześniej nie miało miejsca w przypadku urządzeń Fitbit i oznacza, że producent musi jeszcze popracować nad usunięciem niektórych usterek.

    Podkreślmy raz jeszcze, że ilość dostępnych na urządzeniu danych jest dość przytłaczająca. Jeśli chcesz zagłębić się w analizę danych, to na pewno jest to sprzęt dla Ciebie. Niemniej jednak, możesz mieć dostęp do tego samego za pośrednictwem o wiele tańszych monitorów snu.

     

    Fitbit Sense: Monitorowanie kondycji i aktywności sportowej

    funkcja śledzenia sportu w Fitbit Sense

    • Solidne śledzenie aktywności sportowej
    • Dokładny GPS
    • Pulsometr nadal problematyczny przy dużych obciążeniach

    Oczywiście, co typowe dla urządzenia Fitbit, i tym razem można ugrzęznąć w dużej ilości danych.

    Kroki, kalorie czy pokonane piętra urządzenie monitoruje z łatwością, a Ty otrzymujesz Active Zone Minutes. Nowa formuła naliczania minut wynagradza za pracę serca na wyższym pułapie i zbliża do realizacji rekomendowanego przez Światową Organizację Zdrowia celu 150 minut aktywności w ciągu tygodnia.

    O ile podoba nam się koncepcja Active Zone Minutes, to naszym zdaniem jest trochę zbyt skomplikowana. Do nas bardziej przemawia Cel W Ruchu (Move Goal) zorientowany na kalorie w Apple Watch.

    Co by jednak nie powiedzieć o Fitbit Sense, jako urządzenie do monitorowania kondycji i aktywności, jest po prostu najlepszy.

    Dzięki wbudowanemu GPS, bez smartfona możesz rejestrować swoje przebieżki i jazdy na rowerze, a to tylko dwa z wielu modułów sportowych oferowanych przez ten model.

    Przekonaliśmy się, że biegi są dokładnie monitorowane dzięki GPS, a aplikacja Fitbit zapewnia dobry przegląd zrealizowanej sesji treningowej. Można również skorzystać z aplikacji Strava.

    system śledzenia ruchu aplikacji Fitbit

    Model Sense debiutuje na rynku z technologią PurePulse 2.0, która według zapewnień firmy wykorzystuje systemy uczące się celem poprawy dokładności pomiarów, w tym podczas ćwiczeń.

    Podczas testów zauważyliśmy, że czujniki Fitbit działają idealnie przy niskim i średnim zakresie tętna, a nawet podczas szybkich przebieżek.

    Z kolei rozczarowującym okazał się fakt, że sensor PurePulse w porównaniu z opaską na klatkę piersiową dość słabo wypadł przy dużych obciążeniach.

    Nie jest to może zaskakujące, ale mimo wszystko spodziewaliśmy się poprawy tego aspektu dzięki PurePulse 2.0. W naszym równoległym teście z opaską na klatkę piersiową, działanie obu czytników było porównywalne, jeśli chodzi o średnie tętno, ale puls maksymalny zarejestrowany przez Fitbit Sense wyniósł 179 uderzeń na minutę, podczas gdy w przypadku opaski wartość ta wyniosła 192.

    To dowodzi, że PurePulse nie jest w stanie nadążyć z odczytami podczas gwałtownych wysiłków.

    Nie każdy jednak będzie korzystał z czujnika do granic jego możliwości, więc z czystym sumieniem nadal możemy polecić ten model Fitbita. Jeśli natomiast zależy Ci na stuprocentowej niezawodności sprzętu podczas intensywnego treningu, powinieneś być świadomy ograniczeń Fitbit Sense w tym konkretnym zakresie.

    Przetestowaliśmy również inne tryby zegarka, w tym moduł jogi. Urządzenie zapewnia podstawowy przegląd Twojej sesji jogi, szkoda jednak, że do statystyk nie włącza wyników pomiaru poziomu stresu.

     

    Fitbit Sense: Cechy smartwatcha

    funkcje Fitbit na tarczy zegarka

    • Słabe aplikacje i mało atrakcyjna tarcza zegarka
    • Fitbit Pay obsługiwany w ograniczonym zakresie
    • Użyteczność Alexy pozostawia wiele do życzenia
    • Dobrze działające powiadomienia

    Naszą recenzję rozpoczęliśmy od zastrzeżeń co do działania urządzenia, ale nawet w kategoriach smartwatcha Fitbit Sense niestety rozczarowuje.

    Mamy wrażenie, że w związku z zapowiadanym przejęciem firmy przez Google, Fitbit zrobił wszystko, co mógł w kwestii oprogramowania i o ile idzie mocno do przodu z analizą parametrów zdrowotnych, to platforma stanęła w miejscu.

    Powiadomienia działają dobrze, ale zidentyfikowaliśmy powtarzający się błąd, kiedy to setki historycznych wydarzeń zapisanych w kalendarzu pojawiły się jednocześnie.

    Fitbit Sense wyświetla komunikaty na tarczy zegarka

    Plusem natomiast jest opcja wyboru aplikacji, z których chcesz otrzymywać powiadomienia.

    Istnieją jednak takie aspekty, z którymi Fitbit Sense nie radzi sobie nawet w połowie tak dobrze, jak konkurenci.

    Wybór aplikacji jest naprawdę ubogi i trudno było nam znaleźć takie, które byłyby warte instalacji.

    Wrażenie rozczarowania pozostawia również tarcza zegarka. Urządzenie może zachować tylko sześć różnych szablonów, a ich zmiana w aplikacji zajmuje wieki. Można co prawda zainstalować ich więcej, ale wiele z nich, zwłaszcza tych od niezależnych firm, wymaga rejestracji online, w przeciwnym razie nie można z nich korzystać.

    Opcja płatności mobilnych Fitbit Pay nie obsługiwała naszego dość dużego banku. I choć funkcja ta jest coraz bardziej powszechna, płatności Fitbit są nadal daleko w tyle za Apple Pay.

    Fitbit Sense posiada wbudowany głośnik, co – jak deklaruje producent – niebawem umożliwi obsługiwanie połączeń telefonicznych bezpośrednio z zegarka. Użytkownicy Androida będą również mieli opcję dyktowania wiadomości tekstowych.

    W modelu Sense masz do dyspozycji Alexę, a wkrótce również Asystenta Google. Uruchomienie Alexy odbywa się poprzez dłuższe przytrzymanie przycisku, a następnie głosowe wydanie komendy. Alexa nie zareaguje głosem, natomiast wszystkie odpowiedzi poda w formie tekstowej.

    Funkcja Amazon Alexa w Fitbit Sense

    Alexa działa sprawnie, a nam z jej pomocą udało się sterować naszym inteligentnym mieszkaniem i sprawdzić pogodę. Z drugiej zaś strony, z łatwością zdołaliśmy zbić Alexę z tropu. Dość niezrozumiałą rzeczą jest to, że aby skutecznie wydać komendę należy zwrócić się do Alexy, aby ta z kolei poprosiła Fitbit, żeby coś zrobił.

    Komenda “opowiedz mi dowcip” nie została przez Alexę zrozumiana. Podobnie było z pytaniem “ile zrobiłem dzisiaj kroków”, ponieważ należało powiedzieć “zapytaj Fitbit, ile zrobiłem dzisiaj kroków.”

    W skrócie, Alexa nie wydaje się zbyt użyteczna i śmiemy twierdzić, że funkcja ta ma małe szanse, by zrobić na Tobie wrażenie.

     

    Fitbit Sense: Żywotność baterii

    • Długość działania baterii do 5-6 dni
    • Doskonałe szybkie ładowanie

    Jedną z największych zalet modelu Sense jest deklarowana przez producenta ponad 6-dniowa żywotność baterii. To uwzględnia nocne korzystanie z pulsoksymetru (SpO2), co w przypadku urządzeń Garmin jest dla baterii zabójcze.

    W naszych testach nie udało nam się wyłuskać więcej niż obiecywane 5-6 dni. Korzystaliśmy przy tym z urządzenia non stop (24/7) oraz odbyliśmy w tym czasie kilka treningów biegowych oraz sesji jogi.

    Jednak naszą ulubioną cechą Fitbit Sense jest jego szybkie ładowanie. Jednego ranka obudziliśmy się z baterią wskazującą zaledwie 2%, a już po wypiciu kawy, stanęliśmy w drzwiach gotowi do biegu, z zegarkiem naładowanym w ponad 30%.

    Podobnie, kiedy szliśmy do łóżka z baterią niemal całkowicie wyczerpaną, zaledwie osiem minut ładowania podczas przeglądania prasy wystarczyło, aby urządzenie skutecznie zarejestrowało przebieg naszego snu.

    W przeciwieństwie do Apple Watch serii 6, w przypadku modelu Fitbit Sense bateria nie jest powodem do narzekań.

     

    Podsumowanie

    Fitbit Sense to duży krok naprzód w technologii zegarków zdrowotnych, który dostarcza dużo danych, ale nieco mniej sposobów na ich interpretację. To właściwe urządzenie na te dziwne czasy i zapewne znajdziesz w nim wiele cech, które polubisz. Niestety model Sense pozostaje w tyle jako smartwatch, z powodu rozczarowującej wydajności oraz błędów w oprogramowaniu.

    Zalety

    • Mnóstwo danych dotyczących zdrowia
    • Pomiar stresu i sesje uważności
    • Świetny sposób monitorowania temperatury

    Wady

    • Błędy i problemy w funkcjonowaniu
    • Brak interpretacji kluczowych danych
    • Pozostaje w tyle jako smartwatch
    Anna Wosik

    Anna Wosik

    Anna jest naszą redaktor naczelną i testerką produktów. Jest absolwentką Akademii Ekonomicznej w Poznaniu i bloguje już od ponad 5 lat. Anna recenzuje i testuje produkty od około 3 lat, specjalizując się w tematyce zdrowia, technologii i sprzętu gospodarstwa domowego. Dzięki swojej pasji do gadżetów i wszystkiego, co nowoczesne, Anna z łatwością znajdzie dla Ciebie najlepsze opcje.

    Leave a Reply

    Your email address will not be published. Required fields are marked *

    by